Czy wiesz jakie jest najpopularniejsze na świecie hasło stosowane przez użytkowników komputerów? Wygląda na to, że przeciętny posiadacz komputera dosłownie zostawia otwarte drzwi do swojej poczty, banku czy danych firmowych...
Kiedy powstawał internet najczęściej używanym hasłem był ciąg cyfr "12345". Dziś, po latach, to się zmieniło. Jest teraz nieco trudniejsze, bo brzmi... "123456"! Eksperci podkreślają, że mimo nagłaśniania problemu bezpieczeństwa w sieci zarówno przez specjalistów, jak i wszystkie praktycznie media, świadomość przeciętnego użytkownika niewiele się zmieniła. Większość ludzi nawet na tak poważne doniesienia, jak włamanie do Google - który przecież wydaje się być synonimem solidności i bezpieczeństwa - reaguje zwykłym wzruszeniem ramion.
"Mnie to nie dotyczy, ja jestem za mały, żeby ktoś miał się interesować włamaniem na moje konto" - to zatrważająco częste podejście użytkowników. Tymczasem mało kto zdaje sobie sprawę, że choć spektakularne ataki - takie jak ten na Google - wymierzone są w konkretne cele, to jednak każdy z nas jest bardzo narażony na na wirtualne niebiezpieczeństwo.
Wyobraź sobie, że ktoś uzyskuje dostęp do Twojego konta bankowego i przelewa z niego tylko 1 (słownie: jedną!) złotówkę. Żadna strata prawda? A teraz policz - po jednej złotówce z... stu tysięcy kont? To brzmi poważnie...
Są różne sposoby, aby uzyskać hasło do Twojej poczty elektronicznej czy banku. Cyberprzestępcy wykorzystują do tego celu trojany, które wykradają hasła, botnety - czyli rozproszone sieci zlożone z tysięcy komputerów niczego nieświadomych użytkowników - których używają do analizowania i łamania tysięcy haseł w ciągu sekundy. Po co jednak tak się wysilać, skoro można hasło po prostu... zgadnąć?
Firma Imperva przeprowadziła niedawno analizę 32 milionów haseł skradzionych z firmy RockYou produkującej oprogramowanie dla serwisów społecznościowych takich jak Facebook czy MySpace. Rzecz jasna to nie Imperva ukradła hasła - wykorzystano listę, która wyciekła do internetu.
Wyniki nie są zaskakujące dla specjalistów, ale mogą być szokujace dla użytkowników. Okazuje się, że prawie 1% z 32 milionów przeanalizowanych haseł brzmiał właśnie "123456", drugim w kolejności było... "12345".
W pierwszej dwudziestce znalazły się też "qwerty" - nie wcale nie jesteś taki sprytny, jeśli ustawiłeś to hasło, przecież to pierwsze 6 lister na standardowej klawiaturze - oraz"abc123".
Okazuje się również, że ponad 20 procent użytkowników wybiera hasła z zawsze tej samej wspólnej i łatwej do ustalenia puli około 5000 wyrazów. To zdecydowanie ułatwia sprawę cyberprzestępcom, którzy zamiast stosować wyszukane algorytmy łamiące hasła, mogą po prostu przeanalizować taką listę. Przy dzisiejszych mocach obliczeniowych zajmie to dosłownie sekundy.
Przeważająca ilość użytkowników internetu stosuje również hasła typu imię żony/matki/kochanki czy data urodzenia dziecka, czasami w jakieś wspólnej kombinacji. Eksperci od bezpieczeństwa podkreślają, że to również są bardzo słabe zabezpieczenia, przede wszystkim podatne na tak zwany "social - engineering" (to właśnie w ten sposób działał "najsłynniejszy haker świata" - Kevin Mitnick).
Zastanów się więc, jakie hasła Ty stosujesz. Stosując standardowe, proste hasło, łatwe do zgadnięcia, zachowujesz się tak, jakbyś w środku niebezpiecznej dzielnicy szedł spać zostawiając otwarte na oścież drzwi do mieszkania... Tego być nie zrobił, prawda?
Kilka porad, na stworzenie bezpiecznego hasła:
PS. Słowo wyjaśnienia odnośnie ostatniej porady: to nie jest ulubiony wierszyk autora, nie mam takiego hasła, dwóch psów ani trójki dzieci, także nie warto próbować...